Cisza w głowie

Protokół 8 dni · Foodnoise · Bestseller

Cisza w głowie

Możesz być najedzona i nadal nie móc przestać myśleć o jedzeniu. Jesz śniadanie i już zastanawiasz się, co będzie na obiad. Wracasz do domu i pierwsza myśl prowadzi Cię do kuchni. Nie dlatego, że jesteś głodna. Po prostu ten głos znowu się odezwał. To jest foodnoise.

89 zł
Chcę ciszy w głowie

Natychmiastowy dostęp · 12 miesięcy dostępu · płatność przez Naffy

Natychmiastowy dostępBezpieczna płatnośćDostęp przez 12 miesięcy

8 dni · 8 krótkich audio · 8 kart pracy · jedna technika dziennie

Powiedz szczerze...

Znasz to?

  • Jesz śniadanie i już zastanawiasz się, co będzie na obiad.
  • Próbujesz pracować, ale co chwilę wraca myśl: „zjadłabym coś”.
  • Idziesz do znajomych i zamiast cieszyć się wieczorem, sprawdzasz, czy zaraz pojawi się jedzenie.
  • Wracasz do domu i pierwsza myśl prowadzi Cię do kuchni.

To jest foodnoise. I kiedy siedzi w głowie od rana do wieczora, jedzenie mniej naprawdę staje się dużo trudniejsze.

Cisza w głowie to 8-dniowy protokół, który ma pomóc Ci rozpoznać ten głos, przestać reagować na każdą jego zachciankę i wreszcie zrobić w głowie miejsce na coś poza jedzeniem. 8 dni. 8 krótkich audio. 8 kart pracy. Jedna technika dziennie.

Najgorsze w foodnoise nie jest nawet to, że przez niego podjadasz. Najgorsze jest to, ile miejsca zajmuje Ci w głowie.

Jak to wygląda

Foodnoise wygląda czasem tak

  • Twoje ciało skończyło jeść. Głowa jeszcze nie.
  • Dopiero odłożyłaś talerz, ale już myślisz o deserze.
  • Siadasz do pracy i po 20 minutach znowu sprawdzasz, co jest w kuchni.
  • Otwierasz szafkę kilka razy, chociaż doskonale wiesz, co w niej jest.
  • Włączasz serial i prawie automatycznie zaczynasz myśleć, co można do niego zjeść.
  • Spotykasz się z ludźmi i część Twojej uwagi cały czas siedzi przy jedzeniu.

A kiedy próbujesz po prostu tego nie robić, zaczyna się negocjowanie: „tylko coś małego”, „od jutra już nie”, „przecież cały dzień jadłam dobrze”, „może jestem jednak głodna”.

I nagle problemem nie jest już tylko dodatkowa przekąska. Problemem jest to, że jedzenie cały czas próbuje dostać Twoją uwagę.

Dlaczego to takie trudne

Dlatego foodnoise potrafi tak utrudniać odchudzanie

Możesz mieć dobry plan. Możesz wiedzieć, że chcesz jeść mniej. Możesz skończyć pełny posiłek. Ale jeśli pół godziny później głowa znowu zaczyna „coś bym zjadła…”, to przez cały dzień musisz podejmować kolejne decyzje. Zjem czy nie zjem? Mogę czy nie mogę? Jestem głodna czy tylko mam ochotę? A może tylko kawałek?

Jedna taka myśl to nic. Ale kiedy masz ich kilkadziesiąt dziennie, w końcu któraś wygrywa. I właśnie dlatego wyciszenie foodnoise może sprawić, że jedzenie mniej przestaje wymagać ciągłego pilnowania się.

Ważne rozróżnienie

Głód to nie to samo co foodnoise

Głód

  • Mówi: potrzebuję jedzenia
  • Pojawia się w ciele
  • Ma konkretną funkcję

Foodnoise

  • Mówi: myślmy o jedzeniu jeszcze trochę
  • Może pojawić się chwilę po pełnym posiłku
  • Odpala się z nudy, stresu, przyzwyczajenia, widoku jedzenia albo z nawyku

Dopóki wszystko wrzucasz do jednego worka pod nazwą „jestem głodna”, bardzo trudno wiedzieć, kiedy naprawdę potrzebujesz zjeść, a kiedy po prostu odezwał się znajomy głos.

Pierwsza rzecz

Uczysz się rozpoznawać, kto właśnie mówi

Bo kiedy nie widzisz różnicy między głodem a foodnoise, masz tylko dwie opcje: jeść albo walczyć ze sobą, żeby nie jeść. A ja chcę dać Ci trzecią: zauważyć ten głos i nie reagować na niego automatycznie.

W protokole dostajesz między innymi test w 60 sekund, który pomaga Ci rozróżnić fizyczny głód od głosu domagającego się jedzenia.

I tu pojawia się ulga

Zwykły wieczór bez trzygodzinnej rozmowy o jedzeniu

Zjadłaś kolację. Była dobra. Jesteś najedzona. I temat się kończy. Nie sprawdzasz szafki. Nie kombinujesz, co jeszcze zmieści się „w planie”. Nie próbujesz zagłuszyć myśli o jedzeniu kolejną herbatą. Nie czekasz, aż będziesz mogła znowu coś zjeść.

Po prostu wracasz do tego, co robiłaś. Do filmu. Do książki. Do pracy. Do rozmowy. Do swojego wieczoru. Właśnie tę ciszę daje ten protokół.

Co to właściwie jest

Cisza w głowie nie jest kolejną dietą

Nie mówię Ci tutaj, co masz zjeść na śniadanie. Nie dostaniesz jadłospisu. Nie będziemy liczyć kalorii. Nie będę też mówić Ci po prostu „musisz mieć silną wolę”. Bo jeśli przez cały dzień głowa podsuwa Ci jedzenie, dokładanie kolejnych zakazów nie rozwiązuje tego konkretnego problemu.

Tutaj pracujemy bezpośrednio z foodnoise. Każdego dnia dostajesz jedną technikę, która ma pomóc Ci lepiej rozpoznawać ten głos i inaczej na niego reagować.

Jak wygląda 8 dni

Jedna rzecz dziennie, nie 40 technik naraz

Rozpoznajesz foodnoise

Zaczynasz zauważać moment, w którym ciało nie domaga się jedzenia, ale myśli już krążą wokół niego.

Odróżniasz głód od głosu

Korzystasz z prostego testu w 60 sekund, zamiast automatycznie zakładać, że każda ochota oznacza potrzebę jedzenia.

Uczysz się przeczekać falę

Foodnoise może narastać, ale nie musisz natychmiast odpowiadać jedzeniem.

Sprawdzasz, co uruchamia głos

Zaczynasz widzieć sytuacje, pory dnia i zachowania, po których jedzenie zajmuje coraz więcej miejsca w głowie.

Budujesz plan na trudniejsze momenty

Żeby jeden wieczór z mocniejszym foodnoise nie kończył się powrotem do starego automatu.

Po co to, skoro chcesz schudnąć

Właśnie dlatego

Bo jeśli problem wygląda tak: jestem najedzona → myślę o jedzeniu → walczę ze sobą → podjadam → znowu próbuję się pilnować, to samo powiedzenie sobie „jedz mniej” niewiele zmienia.

Wyciszenie foodnoise ma ułatwić Ci jedzenie mniej, bo zmniejszasz liczbę momentów, w których głowa namawia Cię do jedzenia bez fizycznego głodu. Nie pracujesz z foodnoise zamiast chudnąć. Pracujesz z nim również po to, żeby odchudzanie przestało być codziennym przeciąganiem liny z własną głową.

Metamorfozy

Przed i po

Prawdziwe metamorfozy kobiet, które poszły tą drogą. Efekty są indywidualne i mogą się różnić.

Zawartość

Co dostajesz

Cały 8-dniowy protokół:

Bonus w pakiecie

1

Medytacja: Pozbądź się natrętnych myśli o jedzeniu

Dodatkowe nagranie do wykorzystania wtedy, kiedy foodnoise robi się szczególnie głośny.

Czego tu NIE ma

  • Diety i jadłospisów
  • Liczenia kalorii
  • „Musisz mieć silną wolę”
  • Walki z zaciśniętymi zębami

Co zyskujesz

  • Ciszę w głowie
  • Spokój wieczorem
  • Koniec z podjadaniem bez głodu
  • Wolną głowę na życie
Chcę wyciszyć foodnoise

Natychmiastowy dostęp · płatność przez Naffy

Dla kogo

To jest dla Ciebie, jeśli jedzenie zabiera Ci więcej uwagi, niż powinno

Możesz teraz myśleć

Zanim powiesz „to nie dla mnie”

„Ale przecież wystarczy nie podjadać.” No właśnie nie zawsze. Bo decyzja „nie będę podjadać” trwa sekundę. A foodnoise potrafi wracać przez następne dwie godziny. Raz. Drugi. Dziesiąty. I za każdym razem ponownie musisz zdecydować, że nie jesz. Dlatego nie chcę dawać Ci kolejnej zasady do pilnowania. Chcę nauczyć Cię, co zrobić z samym głosem.

„A jeśli nie wiem, czy to foodnoise, czy naprawdę jestem głodna?” To jeden z głównych powodów, dla których stworzyłam ten protokół. Nie zakładam, że już umiesz to rozpoznać. Uczysz się tego krok po kroku. Dostajesz między innymi test w 60 sekund i ćwiczenia, które pomagają Ci sprawdzić, z czym masz do czynienia, zanim automatycznie pójdziesz coś zjeść.

„Próbowałam już ignorować te myśli.” Ignorowanie nie jest całym protokołem. Masz nauczyć się rozpoznawać głos, odróżniać go od głodu, przeczekać jego falę, zobaczyć, co go uruchamia, i mieć konkretną odpowiedź na moment, kiedy znowu się pojawi. Nie chodzi o siedzenie przez dwie godziny z zaciśniętymi zębami i powtarzanie sobie „nie będę jeść”.

Efekt

Żeby po jedzeniu naprawdę było PO jedzeniu

Nie „zjadłam, ale już myślę o następnym”. Nie „jestem pełna, ale coś jeszcze bym zjadła”. Nie „nie mogę się skupić, bo cały czas chodzi za mną coś słodkiego”. Po prostu: zjadłam, jestem najedzona, wracam do swojego dnia.

Co tak naprawdę odzyskujesz

Nie tylko mniej podjadania

Domi Gałązka

O mnie

Cześć, jestem Domi

Ja też znam głowę, która potrafiła kręcić się wokół jedzenia przez cały dzień. Przez lata zmagałam się z otyłością i nadwagą. Przeszłam przez diety, liczenie, restrykcje, bulimię, kompulsywne objadanie i ortoreksję. Najwięcej ważyłam 120 kg.

Dzisiaj ważę około 60 kg. I jednym z elementów, które musiałam zmienić, było właśnie to, ile miejsca jedzenie zajmowało w mojej głowie. Bo można wiedzieć wszystko o odchudzaniu, a nadal przez pół dnia negocjować ze sobą kolejną przekąskę.

Cisza w głowie zebrała techniki, które pomagają pracować właśnie z tym problemem. Nie z całym odchudzaniem naraz. Z tym jednym, konkretnym głosem.

W pakiecie

Cisza w głowie: 8-dniowy protokół na foodnoise

  • 8 nagrań audio
  • 8 kart pracy
  • 32-stronicowy ebook
  • test w 60 sekund
  • techniki do pracy z foodnoise
  • plan na trudniejsze momenty
  • bonusowa medytacja
  • 12 miesięcy dostępu
89 zł
Chcę wyciszyć foodnoise

Dostęp dostajesz od razu po zakupie.

Pytania

Najczęstsze pytania

Ile czasu potrzebuję dziennie?

Główne nagrania mają około 8 minut. Do tego dochodzi karta pracy i zastosowanie danego narzędzia w swoim normalnym dniu.

Czy dostanę dietę?

Nie. Ten produkt nie mówi Ci, co masz jeść. Zajmuje się foodnoise i tym, co dzieje się wtedy, kiedy ciało nie potrzebuje jedzenia, ale głowa nadal do niego wraca.

Czy będę liczyć kalorie?

Nie. To nie jest element protokołu.

Czy foodnoise i głód to to samo?

Nie w ramach tego protokołu. Jedną z pierwszych rzeczy, nad którymi pracujesz, jest właśnie nauczenie się rozróżniania fizycznego głodu od myśli i impulsu do jedzenia.

Czy ten protokół ma pomóc mi również schudnąć?

Jest stworzony między innymi dla kobiet, którym foodnoise utrudnia jedzenie mniejszej ilości jedzenia i odchudzanie. Nie da się obiecać konkretnego spadku wagi, ale wyciszenie impulsów do jedzenia bez głodu ma ograniczyć jeden z mechanizmów, przez które zjadasz więcej, niż potrzebujesz.

Czy to zastępuje leczenie zaburzeń odżywiania?

Nie. To produkt edukacyjny. Przy aktywnych zaburzeniach odżywiania potrzebujesz odpowiedniego wsparcia specjalistycznego.

To wsparcie edukacyjne i motywacyjne, nie leczenie. Jeśli zmagasz się z napadami objadania lub innym zaburzeniem odżywiania, nie zostawaj z tym sama, porozmawiaj z lekarzem, psychologiem lub skontaktuj się z ośrodkiem terapii zaburzeń odżywiania.

Twój pierwszy krok

Ile miejsca zostałoby Ci w głowie?

Nie kolejny plan posiłków. Nie następna lista zakazów. Przez 8 dni bierzesz na warsztat dokładnie ten głos, który pojawia się mimo pełnego brzucha i mówi „zjedz jeszcze coś”. Jedna technika dziennie. Kilka minut. I konkretne narzędzia na moment, kiedy znowu się odezwie.

89 zł

Nie wiesz, od czego zacząć?

Wybierz po tym, co Cię najbardziej męczy

Cisza w głowie 89 zł · natychmiastowy dostęp Chcę ciszy